Jeśli macie w planach imprezę halloween'ową, ale nie macie ochoty na makijaż a'la zombie, czarownica czy wampirzyca, to może pokusicie się o nimfę wodną?
Pomysł zaczerpnięty od samej mistrzyni makijażu, czyli Hanii - DigitalGirl13
Troszkę bardziej pracochłonny, niż np. makijaż z poprzedniego postu, ale efekt końcowy wart jest tej godzinki spędzonej przed lustrem :-)
Policzki konturowałam jasno-niebieskim cieniem, aby wszystko ładnie harmonizowało, ale możecie spokojnie użyć ulubionego bronzera, albo poprzestać tylko na różu.
Udanej imprezy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz